Zdrowie

Nie trać włosów zimą! Tak zadbasz o nie dietą

Osłabione, bez życia, blasku i w nie najlepszej formie – takie bywają nasze włosy w sezonie zimowym, kiedy noszenie czapek, mróz i zmiany temperatur pogarszają ich kondycję. Jak dzięki odpowiedniej diecie sprawić, by mimo niesprzyjającej aury nadać włosom piękny wygląd i witalność? O tym, jak zadbać o włosy zimą, mówi Katarzyna Zadka – dietetyk, ekspert w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”!

ZIMOWE NIEDOBORY NA GŁOWIE

Przez całą zimę powinniśmy się starać unikać niedostatecznego spożycia witamin i składników mineralnych, aby nasz organizm zachował zdrowie i piękny wygląd mimo niesprzyjającej aury. Zimowe posiłki powinny oczywiście dostarczać składników podnoszących odporność, czy działających przeciwdepresyjnie, jednak nie powinniśmy zapominać o tym by odżywiały jeden z naszych najcenniejszych atutów – włosy!  Silne, zdrowe i błyszczące to powód do dumy o każdej porze roku. Jeśli na samą myśl o założeniu wełnianej czapki zaczynasz martwić się o stan swoich włosów po jej zdjęciu to znak, że czas zadbać o odpowiednie menu, które nie tylko poprawi kondycję włosa, ale także będzie od wewnątrz chronić przed ich utratą czy osłabieniem. – Do prawidłowego wzrostu i odpowiedniej kondycji włosy potrzebują całej grupy składników. Po pierwsze witamin, szczególnie biotyny należącej do witamin z grupy B, niezbędnej do prawidłowej syntezy keratyny, czyli białka będącego podstawowym budulcem włosa. Następnie witamin A i E niwelujących skutki stresu oksydacyjnego, który mocno osłabia włosy. Ponadto utrzymują one w dobrej kondycji także skórę głowy. Nie ma pięknych włosów bez odpowiedniej ilości żelaza, krzemu i cynku, czyli składników zapobiegających ich łamaniu i wypadaniu. Pamiętajmy też o dobrych tłuszczach z rodziny omega-3 nadających blask oraz pełnowartościowym białku umożlwiającym ich tworzenie przez organizm – wymienia Katarzyna Zadka.

STRES Z GŁOWY – WŁOS ZDROWY

Na strukturę, wygląd i jakość naszych włosów ma wpływ nie tylko odpowiednia dieta, ale także nasze samopoczucie. Stres i nerwy mogą przyczynić się do osłabienia włosów i ich wypadania równie skutecznie, jak mróz. Silne emocje obkurczają naczynia wokół włosa i mogą powodować jego niedożywienie. Pamiętajmy zatem również o porcji aktywności, która pomoże ukoić nasze nerwy, czy ćwiczeniach oddechowych. Zorganizowanie w domu lub mieszkaniu przytulnego kącika w stylu hygge również pozwoli się zrelaksować i poradzić sobie z zimową chandrą.

BĄDŹMY DELIKATNI

Podczas zimy powinniśmy jeszcze bardziej zwracać uwagę na to, w jaki sposób traktujemy nasze włosy i nie chodzi tu już tylko o odżywianie je od środka czy używanie odpowiednich preparatów zabezpieczających je przed wysuszeniem i mrozem. Zwykłe rozczesywanie ich po każdym zdjęciu czapki czy wejściu do ciepłego pomieszczenia również je osłabia. Jeśli używamy szczotki czy grzebienia zwróćmy uwagę na delikatność wykonywanych ruchów.  Na okres zimowy zmieńmy grube szczotki i twarde grzebyki na te, które mają delikatniejsze włosie lub takie, które są przeznaczone do ochrony wypadających włosów. 

Wzdęcia – przyczyny powstawania i sprawdzone sposoby na ich eliminację

Uczucie dyskomfortu, pełności i rozpierania. Dodatkowo charakterystyczne bulgotanie w brzuchu, któremu towarzyszą często bolesne skurcze i krępujące wiatry. To typowe objawy wzdęć. Kłopotliwa przypadłość, która dotyka większości z nas. Jak sobie z nią radzić? Czy istnieją skuteczne domowe sposoby na wzdęcia? A może to coś niebezpiecznego i lepiej od razu skonsultować się z lekarzem? Ćwiczenia na wzdęcia? Czy to działa? Na te i wiele więcej pytań znajdziesz odpowiedź w niniejszym artykule.

Czym są wzdęcia?

Wzdęcia są wynikiem gromadzenia się nadmiernej ilości gazów w przewodzie pokarmowym. Skąd się one biorą? Mogą powstawać podczas połykania powietrza w trakcie jedzenia i mówienia. Niekiedy są związane z nieprawidłową dietą i nadmierną fermentacją bakterii w jelicie grubym. Ilość gazów będzie więc uzależniona od rodzaju spożywanych pokarmów, ale nie tylko. Duże znaczenie ma także skład mikroflory bakteryjnej oraz sprawność pasażu jelitowego. Jeśli nadmierne gromadzenie gazów ma charakter przewlekły, a na dodatek towarzyszą mu bóle brzucha i nudności, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Mogą być objawem poważnych chorób tj. refluks, zaburzenia pracy trzustki, pęcherzyka żółciowego i wątroby. Prawidłowa i szybka diagnostyka oraz zastosowanie odpowiedniego leczenia farmakologiczne pozwoli zapomnieć o tym kłopotliwym problemie.

Diagnostyka i leczenie

Jak zostało to wskazane powyżej, jeśli problemy ze wzdęciami nawracają, należy zasięgnąć porady lekarza. Nie można bagatelizować dolegliwości, jakie im towarzyszą. Najlepiej udać się do gastrologa, który wykona podstawowe badania i ustali przyczynę problemu. Zazwyczaj przeprowadza się badanie stolca w celu wykrycia krwi utajonej w kale, usg jamy brzusznej lub rtg brzucha. Często potrzebne jest wykonanie gastroskopii, która pozwala wykluczyć zmiany chorobowe w obrębie żołądka lub dwunastnicy. Ważnym badaniem w profilaktyce chorób nowotworowych jelita grubego jest także kolonoskopia. Bóle w podbrzuszu mogą być także objawem innych chorób np. różnego rodzaju schorzeń nerek, śledziony, pęcherzyka żółciowego. Leczenie polega na wyeliminowaniu przyczyny wzdęć. W przypadku wykrycia guza lub przepukliny konieczna jest interwencja chirurgiczna. Jeśli doszło do zakażenia pasożytniczego, wystarczy zastosowanie odpowiednich środków leczniczych, które wyeliminują pasożyty z przewodu pokarmowego. W większości przypadkach wystarczy zmiana nawyków żywieniowych i ścisłe przestrzeganie diety zaleconej przez lekarza. Wsparciem w leczeniu wzdęć mogą być także suplementy diety dostępne w aptekach bez recepty. Dobrze sprawdzają się zwłaszcza preparaty ziołowe na trawienie oraz probiotyki, które wzmacniają mikroflorę jelitową. Pamiętajmy jednak, że przyjmowanie takich specyfików również wymaga konsultacji z lekarzem, zwłaszcza gdy stosujemy również inne leki na receptę.

Domowe sposoby na wzdęcia

Istnieją zioła, które mogą zapobiegać nadmiernej produkcji gazów. Działanie wiatropędne wykazuje m.in. koper włoski i mięta pieprzowa. Gotowe mieszanki znajdziemy w każdej aptece i sklepie zielarskim. Możemy także przygotować napar samemu. Wystarczy łyżeczkę mielonego kopru i łyżeczkę mięty zalać szklanką wrzącej wody. Należy zaparzać pod przykryciem przez około 15 minut, a następnie przecedzić. Pić od 3 do 4 razy dziennie po pół szklanki. Taka mikstura działa rozkurczowo i łagodzi bóle brzucha, które zazwyczaj towarzyszą wzdęciom. Podobne działanie ma napar z bazylii. Tutaj podobnie: zalewamy łyżkę ziół szklanką gorącej wody. Dobrym pomysłem jest także zjedzenie łyżeczki mielonego kminku, żucie świeżych liści mięty lub plasterków imbiru po posiłku. Jeśli nie lubimy ostrego smaku imbiru, można wypić herbatę z jego dodatkiem oraz łyżeczką miodu, która złagodzi nieco palący posmak. Dodatkowo uzyskamy działanie rozgrzewające, które może przynieść ulgę przy bólach brzucha. Przy wzdęciach ratunkiem może być także herbatka z koszyczków rumianku. Napar wypity po posiłku pomoże wyeliminować uczucie pełności i skurczowe bóle brzucha. Nie zapominajmy o piciu dużej ilości wody. Odpowiednio nawodniony organizm łatwiej pozbędzie się gazów zalegających w jelitach. Unikajmy jednak gazowanych napojów oraz tych sztucznie dosładzanych.

Zmiana nawyków żywieniowych

Walka z dokuczliwymi wzdęciami wymaga również wprowadzenia pewnych zmian w codziennej diecie. Nadmierna ilość pożywienia dostarczana do organizmu powoduje przeciążeniu układu trawiennego. Nie nadąża on z wytwarzaniem enzymów trawiennych i żółci. Pokarm dłużej zalega w jelitach, gdzie fermentuje. W ten sposób powstaje nadmierna ilość gazów. Dlatego też powinniśmy spożywać mniejsze ilości jedzenia w 4-5 porcjach dziennie. Ważna jest także regularność w przyjmowaniu posiłków. Wyrobienie w sobie takiego nawyku sprawi, że pozbędziemy się wzdęć i towarzyszącym im dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Sprawmy, by jedzenie było nie tylko koniecznością, ale także przyjemnością. Niech śniadania i obiad urosną do rangi rytuału. Zostawmy telefon w drugim pokoju, jedzmy powoli, przeżuwajmy starannie każdy kęs. Nadmierny pośpiech przy jedzeniu sprawia, że połykamy duże ilości powietrza, co sprzyja powstawaniu gazów. Ograniczajmy rozmowy do minimum. Nie bez znaczenia jest również to, co pijemy. Napoje nie powinny być gorące, unikajmy tych gazowanych i nie pijmy przez słomkę.

Tych produktów unikaj jak ognia!

Często zmiana nawyków żywieniowych nie wystarcza, aby pozbyć się wzdęć. Musimy przyjrzeć się również temu, co trafia na nasz talerz. Niektóre produkty, choć z pozoru zdrowe, mogą powodować problemy trawienne. Należą do nich przede wszystkim rośliny strączkowe oraz kapustne. Niekorzystne działanie dla układu pokarmowego wykazuje również smażona cebula. Jeśli chcemy złagodzić gazotwórcze działanie wskazanych powyżej produktów, stosujmy zioła. Dodatek kminku, majeranku, liści laurowych, tymianku, szałwii lub bazylii sprawi, że nasz organizm łatwiej strawi taką potrawę. Podobne właściwości ma imbir i mięta. Niestety nie ma dobrych wiadomości dla łasuchów i wielbicieli tłustych dań. Zarówno słodkie potrawy, jak i te smażone na dużej ilości tłuszczu sprzyjają powstawaniu dwutlenku węgla. Stanowią doskonałą pożywkę dla bakterii znajdujących się w jelitach, które powodują, że proces fermentacji jest znacznie silniejszy. Dlatego też najlepiej spożywać produkty chude, jak najmniej przetworzone, a zamiast smażenia na głębokim tłuszczu wybierajmy gotowanie i pieczenie. Lubisz przetwory mleczne? Unikaj tych z dodatkiem słodkiego mleka. Wybieraj sfermentowane napoje mleczne tj. kefiry i jogurty.

Ćwiczenia na wzdęcia?

Aktywność fizyczna w każdej formie bardzo dobrze wpływa na pracę naszego układu pokarmowego. Poprawia przemianę materii, zapobiega zaparciom i wzdęciom. Każdy ruch to także sposób na pozbycie się gazów zalegających w jelitach. Najprostszą formą aktywności będzie zwykły spacer po posiłku. Wystarczy zaledwie 30 minut, by wyeliminować pęcherzyki powietrza nagromadzone w jelitach. Istnieje specjalny zestaw ćwiczeń fizycznych, które pomogą zapomnieć o wzdęciach. To bardzo spokojna forma aktywności, z którą poradzą sobie nawet osoby niewygimnastykowane, prowadzące siedzący tryb życia. Jedną z propozycji jest pozycja leżąca na plecach z nogami uniesionymi pod kątem 90 stopni. Następnie zginamy kolana i przyciągamy nogi do piersi. Obejmujemy nogi ramionami, trzymając prawą ręką za lewy łokieć, a lewą za prawy. Unosimy głowę tak, by dotknąć brodą do klatki piersiowej. W tej pozycji staramy się wytrzymać około 15 sekund. Osoby, które mają problem z wykonaniem tego ćwiczenia, mogą zrezygnować z unoszenia głowy. Kilka powtórzeń powinno pomóc uporać się z przykrymi gazami i wyeliminować ból w podbrzuszu.

Wzdęcia są bardzo powszechnym problemem. Nie należy ich jednak bagatelizować. Jeśli towarzysza nam od dłuższego czasu, a domowe sposoby walki z nimi zawodzą, nie można zwlekać z konsultacja lekarską. W większości przypadków wystarcza zmiana diety i odrobina aktywności fizycznej, by pozbyć się problemu. Zdarza się jednak tak, że poprzez wzdęcia i objawy bólowe im towarzyszące organizm daje nam znać o poważnej chorobie